Najnowsze wiadomości ze świata

Biden przegra przez poparcie dla Izraela? Zaskakujące wyniki prawyborów

Odbyły się prawybory w Michigan. Biden je wygrał z dużą przewagą – ale eksperci wskazują, że ich wynik pokazuje, że znalazł się w poważnym niebezpieczeństwie.

Michigan jest szczególnie ważnym stanem dla kandydatów na prezydenta USA, gdyż jest jednym z niewielu tzw. swing states. Tak nazywa się stany, w których kandydaci obu partii dostają zbliżone wyniki i każdy z nich może wygrać. Stan ten był dawniej uznawany za raczej lewicowy, ale Trump zwyciężył tam w 2016 roku, a Biden odbił go w 2020. W praktyce istnieje ogromna szansa na to, że np. Teksas zagłosuje na kandydata Republikanów, a Nowy Jork na kandydata Demokratów, więc przekonanie do siebie elektoratu ze swing states może zdecydować o tym, kto zostanie nowym prezydentem.

Joe Biden zwyciężył w tym stanie z łatwością, dostał aż 81,1% głosów. Nie było w tym nic dziwnego, bowiem żaden poważny lewicowy polityk nie rzucił mu w tym roku wyzwania. Jego kontrkandydaci – pisarka Marianne Williamson i kongresman Dean Phillips, który zakończył już kampanię – byli przed wyborami praktycznie nieznani i nikt nie łudzi się, że dadzą radę go pokonać. W Michigan otrzymali odpowiednio 3 i 2,7% głosów.

Równocześnie wielu ekspertów zwraca jednak uwagę, że te prawybory to zły znak dla Bidena. Michigan umożliwia bowiem oddanie pustego głosu, tzw. ucommited. Aż 13,3% wyborców – niemal 101 tys. osób – zdecydowało się na tę opcję (przy 95% policzonych głosów). Jeżeli te osoby nie pójdą na faktyczne wybory, to może to kosztować Bidena zwycięstwo w tym stanie – w 2020 roku zwyciężył o ok. 150 tys. głosów. Dla porównania Trump zwyciężył tam w 2016 roku o nieco ponad 10 tys. głosów.

Wielu komentatorów uważa, że tak duża liczba pustych głosów jest spowodowana poparciem dla Izraela, zwłaszcza w wojnie z Hamasem. Amerykańska lewica, zwłaszcza ta bardziej skrajna, staje się bowiem coraz bardziej propalestyńska. Dotyczy to szczególnie młodych wyborców. Tuż przed prawyborami koalicja lewicowych organizacji Listen to Michigan nawoływała wyborców Demokratów, którzy nie są zadowoleni z poparcia Bidena dla Izraela, by oddawali puste głosy.

Trump jednak również ma powody do obaw. Były prezydent wygrywał wszystkie dotychczasowe prawybory ze znaczną przewagą, a nawet zwolennicy Nikki Haley, jego ostatniej rywalki, nie wierzą już w jej zwycięstwo. W Michigan nie było inaczej, zdobył 68,2% głosów i 9 z 11 delegatów. Wynik Haley, 26,5% głosów, był jednak zaskakująco wysoki. Jeśli jej elektorat zostanie w domach, to może być to dla niego groźne. Wielu ekspertów zauważa, że przy obecnej polaryzacji amerykańskiego społeczeństwa wygrać może kandydat, który w większym stopniu zmobilizuje swoich wyborców w swing states do pójścia do urn.

Źródło: Stefczyk.info na podst. CNN Autor: WM
Fot. PAP/EPA/BONNIE CASH / POOL

Polecane artykuły

0 0

“Willkommenskultur 2.0+ to droga donikąd”

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij