Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że rozważa użycie siły wobec Iranu w odpowiedzi na brutalne tłumienie antyreżimowych protestów i śmierć wielu osób. Jednocześnie zasygnalizował gotowość do rozmów z władzami w Teheranie, choć przyznał, że istnieje możliwość, że podejmie działania, zanim do nich dojdzie.
W rozmowie z dziennikarzami na pokładzie Air Force One Donald Trump zaznaczył, że jeśli chodzi o ewentualny atak na Iran, „ma bardzo mocne opcje na stole”. Prezydent USA poinformował, że na bieżąco otrzymuje raporty o sytuacji w Iranie. Zapowiedział też rozmowy z Rezą Pahlawim, synem ostatniego szacha, który apeluje do USA o uderzenie w reżim. Jednocześnie ostrzegł, że ewentualny irański odwet na USA zostanie odparty z „siłą, jakiej jeszcze nie widzieli”.
„Wall Street Journal” informuje, że we wtorek Trump ma naradzać się z członkami rządu i wojska nad możliwymi scenariuszami w kwestii Iranu — od cyberataków i sankcji, przez wsparcie opozycji w internecie, po działania militarne.