Świat

Organizacja obrońców zwierząt protestuje przeciwko… karuzelom

Organizacji obrońców zwierząt PETA nie podobają się karuzele w kształcie zwierząt. Uważa, że uczą one dzieci wykorzystywania zwierząt.

PETA poinformowała media, że napisała list do Aarona Landruma, prezesa produkującej karuzele firmy Chance Rides. W swoim liście wezwali jego, a także innych producentów karuzel, by zrezygnowali z umieszczania na nich figur zwierząt, takich jak konie.

Aktywiści twierdzą, że używanie figur zwierząt na karuzelach wzmocni w dzieciach przekonanie, że „te świadome stworzenie są po prostu dla naszej rozrywki, a nie osobnikami, które mają taką samą zdolność odczuwania strachu, bólu, radości i miłości, jak każdy z nas”. „Dzieci uczą się przez zabawę, i nauczenie ich, by miały szacunek i współczucie dla wszystkich żyjących, czujących zwierząt może pomóc stworzyć bardziej sprawiedliwy i łaskawy świat” – podkreślili.

PETA zaproponowała, by zamiast zwierząt producenci używali na karuzelach samolotów, samochodów, statków kosmicznych itp. Ich zdaniem „pobudzi to dziecięcą wyobraźnię” i „pokaże ludzki talent”. Firma nie odpowiedziała na razie na ten list.

Warto odnotować, że w przeszłości PETA była bohaterem ogromnego skandalu. Wyszło bowiem na jaw, że aktywiści zabijają większość zwierząt, które rzekomo ratują. Centrum Wolności Konsumenckiej, które było przez nich często atakowane, ujawniło na przykład, że tylko w Wirginii w latach 1998-2003 PETA zabiła 10 tys. zwierząt. W 2003 roku zabili ponad 85% „uratowanych” w tym stanie zwierząt. W 2017 roku aktywiści z Północnej Karoliny usłyszeli kryminalne zarzuty okrucieństwa wobec zwierząt. Zabierali je ze schronisk twierdząc, że znajdą im nowe domy, po czym zabijali je w furgonetce i wyrzucali ich zwłoki na śmieci.

Takich historii było niestety dużo więcej. Na przykład w 1991 roku zabili 18 królików i 14 kogutów, które „uratowali” z placówki badawczej. Ówczesny prezes PETA Alex Pacheco twierdził, że nie mieli pieniędzy, by się nimi zaopiekować. W 2003 roku magazyn New Yorker ujawnił, że obecna prezes PETA Ingrid Newkirk również zabijała zwierzęta. Powiedziała, że w latach siedemdziesiątych pracowała w schronisku, gdzie zabijała codziennie tuziny zwierząt. Tłumaczyła, że nie mogła pozwolić na to, by inni pracownicy je prześladowali.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Fox News, Loroparque Autor: WM
Fot. Zdjęcie ilustracyjne Pixabay

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij