Kraj

Prezydent Andrzej Duda: Nie spocznę w walce o uczciwe i sprawiedliwe państwo polskie. Nie spocznę póki Mariusz Kamiński i jego współpracownicy nie będą na wolności. Nie przestraszę się

Prezydent Andrzej Duda wygłosił oświadczenie, w którym odniósł się do wczorajszej “brutalnej politycznej akcji” zatrzymania posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika w Pałacu Prezydenckim.

– Nie spocznę w walce o uczciwe i sprawiedliwe państwo polskie. Nie spocznę póki Mariusz Kamiński i jego współpracownicy nie będą na wolności. Nie przestraszę się. Będę działał w sposób legalny, zgodny z Konstytucją i prawem – jak do tej pory. Jako ten, który został wybrany przez 10,5 mln Polaków, apeluję o spokój. Wolno się w Polsce gromadzić i uczestniczyć w manifestacjach, ale proszę, by były to manifestacje godne i spokojne. Sprawiedliwość, uczciwość i wolna Polska muszą zwyciężyć. O to walczyli nasi przodkowie i taki jest nasz obowiązek, by taką Polskę budować – powiedział prezydent.

Głowa Państwa głośno zaakcentowała, że Mariusz Kamiński jest według niego człowiekiem o nieskazitelnej opinii i został skazany za to, że skutecznie walczył z korupcją. Prezydent oświadczył, że takie osoby, które walczą z bezprawiem i z korupcją powinny być pod szczególną ochroną, szczególnie, gdy tak jak Kamiński i Wąsik, walczyli z korupcją na szczytach władzy.

– Żadne odpowiedzialne władze uczciwego, sprawiedliwego państwa nie mogą dawać przyzwolenia na korupcję, dlatego też uważałem i uważam, że ci, którzy prowadzą walkę z korupcją, powinni znajdować się pod szczególną opieką i szczególną troską ze strony państwa, albowiem wykonują zadanie niezwykle trudne, zwłaszcza jeśli dotyczy to korupcji na najwyższych szczeblach władzy” – powiedział prezydent.

Prezydent podkreślił, że Mariusz Kamiński “tuż przed wyborami w 2015 roku został skazany za rzekome przekroczenie uprawnień”. Andrzej Duda zaznaczył, że Kamiński został skazany na podstawie tych samych dowodów, na podstawie których skazany za proceder związany z korupcją został wcześniej jeden z uczestników tzw. afery gruntowej.

– Sprawa była od samego początku bardzo kontrowersyjna i dla, myślę większości opinii publicznej, nie było żadnych wątpliwości, że w istocie jest to sprawa polityczna – wskazywał Duda.

Prezydent podkreślił też, że dziś do więzienia trafiają osoby, które walczyły z przestępstwami, a na wolność wychodzą politycy, którym postawiono zarzuty prokuratorskie. Andrzej Duda nawiązał tu do byłego ministra skarbu państwa w rządzie PO-PSL Włodzimierza Karpińskiego, który z aresztu trafił do Europarlamentu.

Źródło: Autor:
Fot. PAP/Marcin Obara

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij