Świat

Trzej Amerykanie odnieśli rany w zamachu. Biden odpowiedział nalotami

Trzech amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Iraku odniosło rany w zamachu, za którym stała wspierana przez Iran organizacja terrorystyczna Kataib Hezbollah. Administracja Bidena odpowiedziała na nie nalotami.

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek. Pentagon ujawnił, że Hezbollah zaatakował bazę wojskową Erbil, gdzie stacjonują amerykańscy żołnierze. Do ataku użyli drona-kamikadze. Jego eksplozja zraniła trzech żołnierzy, z których jeden jest w stanie krytycznym. Na razie nie ujawniono ich tożsamości ani szczegółów tego ataku.

Administracja Bidena odpowiedziała na ten atak tego samego dnia. Z rozkazu prezydenta siły zbrojne USA dokonały serii nalotów na placówki używane przez tą organizację. Pentagon stwierdził, że zniszczono wiele z nich i zabito wielu terrorystów, ale nie podał na razie szczegółów. Szef Dowództwa Centralnego (CENTCOM) gen. Erik Kurilla powiedział, że celem tych ataków było nie tylko ukaranie terrorystów, ale także ograniczenie ich możliwości zorganizowania kolejnych ataków.

Liczba ataków na amerykańskich żołnierzy na Bliskim Wschodzie znacząco wzrosła w ostatnich dniach. Powodem był atak terrorystów z Hamasu na Izrael i będąca odpowiedzią na niego inwazja na strefę Gazy. Związane z Iranem organizacje atakowały głównie Amerykanów stacjonujących w Iraku i Syrii.

Źródło: Stefczyk.info na podst. CNN Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij