Świat

Świąteczny jarmark w Niemczech przejęty przez muzułmanów. „O Allahu, poprowadź naszą chwalebną armię do zwycięstwa”

W spokojnym, niemieckim miasteczku Karlstadt zorganizowano jarmark Andreasmarkt, którego tegorocznym celem było… zapoznanie gości z islamem. Wydarzenie organizowały lokalne wspólnoty muzułmańskie, a otworzyło je nawoływanie muezina do modlitwy.

Andreasmarkt to impreza towarzysząca przedświątecznemu jarmarkowi, która swoimi tradycjami sięga średniowiecza. Obchodzona jest w Niemczech corocznie, w pierwszy poniedziałek po św. Andrzeju, zwykle w pierwszy poniedziałek grudnia.

Tegoroczną wersję jarmarku i towarzyszących mu imprez zorganizowano pod hasłem „Orient spotyka się z Zachodem”, za ich organizację odpowiadały lokalne wspólnoty muzułmanów, w tym znajdujący się pod kontrolą Turcji meczet Ditib.

Na otwarciu jarmarku zaprezentowano i objaśniono zwyczaje i praktyki związane z islamem. Pominięto pastorałki i inne pieśni bożonarodzeniowe. Wystąpił natomiast chór dziecięcy, który wykonał kilka muzułmańskich pieśni. Do orientalnego klimatu dołączono także ofertę kulinarną, zamiast tradycyjnego grzanego wina i pieczonych migdałów pojawiły się specjały z kuchni arabskiej.

Organizatorem jarmarku formalnie był Ditib, czyli Turecko-Islamska Unia Instytucji Religijnych, jedna z największych organizacji islamskich w Niemczech. Zrzesza ponad 900 stowarzyszeń członkowskich, głównie wspólnot meczetowych. Jako stowarzyszenie Ditib podlega bezpośrednio Diyanet, czyli tureckiemu Dyrektoriatowi ds. Religijnych.

Obie te organizacje formalnie są narzędziem wykorzystywanym od lat przez partię Sprawiedliwości i Rozwoju R. Erdogana do realizowania politycznych aspiracji Turcji na arenie międzynarodowej. Po jednym z kazań, które są wygłaszane w meczetach Ditib wierni powtarzają modlitwę, która nawołuje do inwazji tureckiej na tereny kurdyjskie: – „O Allahu, poprowadź naszą chwalebną armię do zwycięstwa” – głosi tekst modlitwy.

Wypada dodać, iż według relacji lokalnych mediów, frekwencja na otwarciu jarmarku była mizerna.

Brak zainteresowania islamskimi zwyczajami wytłumaczono w niemieckich mediach… złą pogodą, która zniechęciła mieszkańców.

Źródło: Stefczyk.info za X/nius.de Autor: red
Fot. X

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij