Kraj

Zaskakujące słowa Korwina-Mikke: Konfederacja powinna zawrzeć sojusz z Morawieckim. Podczas wyborów opowiadaliśmy głupoty

Janusz Korwin Mikke, choć nie dostał się do parlamentu, a co więcej dostał zakaz kandydowania w kolejnych wyborach z list własnego stronnictwa, wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością mediów. Polityk, któremu partyjni koledzy zarzucają, że zawalił kampanię wyborczą postanowił zdradzić kilka szczegółów tego, jak ona przebiegała. Co więcej, w rozmowie z Jackiem Prusinowskim przyznał, że Konfederacja powinna zawrzeć sojusz z PiS.

W ocenie części polityków Konfederacji, Korwin-Mikke “sabotował kampanię”, za co został zawieszony w prawach członka formacji oraz wyrzucony z Rady Liderów Konfederacji. Dziś założyciel UPR przyznaje, że podczas kampanii wyborczej był zmuszony wygadywać głupoty, które wymyślali sztabowcy jego formacji.

– Oczywiście póki były wybory no to siedziałem cicho i nie zabierałem głosu w tej sprawie tylko lojalnie potwierdzałem, to co mówił kolega Mentzen, ale na przykład jeżeli Konfederacja głosiła kompletny nonsens, że my z nikim nie wejdziemy w koalicję, to jest nonsens, prawda? No jak to z nikim nie idziemy w koalicję?

Na sugestię dziennikarza, że polityk sam tak mówił, Korwin-Mikke z rozbrajającą szczerością przyznał, że był zmuszony do powtarzania głupot.

– W kampanii wyborczej musiałem to mówić. Niestety byłem lojalnym członkiem partii. Ale kto zagłosuje na partię, która jak będzie języczkiem uwagi to nie wykorzysta tylko doprowadzi do nowych wyborów. Przecież to jest nonsens. Niestety podczas kampanii opowiadaliśmy głupoty – potwierdził były poseł.

Co ciekawe Janusz Korwin-Mikke uważa, że dziś jego formacja powinna zawrzeć taktyczny sojusz z Mateuszem Morawieckim, który szuka poparcia nowego rządu, a także częścią polityków Platformy Obywatelskiej. Wszystko po to, by nie dopuścić do władzy Lewicy.

– Ja uważam, że z każdym trzeba rozmawiać, nawet z diabłem trzeba rozmawiać jeżeli z tego coś dobrego może wyjść. Oczywiście natomiast z tych rozmów nie powinno się odchodzić od swojego programu (…) powiem panu szczerze i uczciwie. Jeżeli w tej chwili widzimy szansę na Lewicę u władzy, a wygląda na to, że może być Lewica u władzy są na to ogromne szanse, to ja uważam, że lepiej zawrzeć sojusz z panem Morawieckim, czy również zawrzeć sojusz z Platformą Obywatelską, tym centrum byle Lewica do władzy nie weszła. Jak sobie pomyślę, że moje dzieci będą uczone w szkołach homoseksualizmu… Oczywiście, że tak będzie. W Niemczech tak już jest. Powinna zrobić wszystko aby Lewica nie doszła do władzy. Nasi wyborcy po to głosowali na nas żeby Lewica do władzy nie doszła – stwierdził Korwin-Mikke.

 

Źródło: stefczyk.info/Radio Plus Autor:
Fot. Radio Plus

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij