Świat

Korea Północna znowu uruchomiła reaktor. Szykują kolejną bombę atomową?

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) ujawniła, że Korea Północna ponownie uruchomiła jeden ze swoich reaktorów atomowych. To właśnie w nim miał być wyprodukowany pluton na koreańskie bomby atomowe.

Reaktor o którym mowa znajduje się w mieście Yongbyon i ma moc 5 MW. Powszechnie podejrzewa się, że to właśnie w nim Koreańczycy pozyskali pluton ze zużytego paliwa, który posłużył im do budowy bomb atomowych. W 2019 roku, podczas spotkania prezydenta Donalda Trumpa i Kim Jong Una ten drugi obiecał zamknąć ten reaktor w zamian za rezygnację z części sankcji – Trump uznał, że to za mało. Mimo tego zdaniem ekspertów reaktor przestał wtedy działać

W swoim corocznym raporcie opublikowanym w piątek IAEA ujawniła, że prawdopodobnie działa znowu. Eksperci tej organizacji nie są wpuszczani do KRLD od 2009 roku, więc musieli oprzeć swoją opinię na takich materiałach jak np. zdjęcia satelitarne. Te pokazały spuszczanie z niego wody używanej do chłodzenia i inną aktywność, która sugeruje, że reaktor ponownie został uruchomiony.

Według raportu pierwsze znaki działania tego reaktora zauważono na początku lipca tego roku. Jenny Town, dyrektor monitorującej Północną Koreę organizacji 38 North powiedziała mediom, że nie wiadomo i raczej nie będzie wiadomo dlaczego reaktor przestał wcześniej działać. Zauważyła jednak, że w zeszłym roku Koreańczycy prowadzili prace w zbiorniku wodnym w pobliżu reaktora aby zapewnić mu wystarczającą ilość wody do chłodzenia. Zauważyła też, że moment jego ponownego odpalenia wydaje się dziwny gdyż zaczyna się teraz w jego okolicy sezon powodziowy, a w powszechnej opinii jest on na nie wrażliwy i powodzie mogą go łatwo uszkodzić.

Na razie nie wiadomo również dlaczego Koreańczycy go uruchomili. Już w czerwcu IAEA ostrzegała jednak przed znakami świadczącymi o tym, że w Yongbyon trwają pracę nad pozyskaniem plutonu na bomby. Według piątkowego raportu trwały one pięć miesięcy, od połowy lutego do początku lipca, co sugeruje, że użyto w nich pełnego ładunku zużytego paliwa. Pojawiły się również doniesienia o aktywności w kopalni uranu w Pyongsan i w podejrzewanej o jego wzbogacanie placówce w Kangson.

Amerykański specjalista od broni masowego rażenia Joshua Pollack powiedział Reutersowi, że można założyć, że północnokoreański reżym chce zbudować kolejne bomby atomowe. Zauważył, że Kim przyznał to podczas jednego ze swoich tegorocznych przemówień. Na razie nie wiadomo ile ich już mają. Ostatnia detonacja w ramach testów miała miejsce w tym kraju w 2017 roku.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Reuters Autor: WM
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij