Kraj

“To wypowiedzenie lojalności polskiemu państwu”. Mocne słowa Horały o pomyśle poseł Lewicy

Poseł Lewicy Anna Maria Żukowska poinformowała, że będzie się domagać ujawnienia danych żołnierzy, którzy strzegą polskiej granicy z Białorusią. W ostry sposób skomentował to wiceminister infrastruktury Marcin Horała.

25 sierpnia poseł Żukowska udostępniła wpis ministra obrony Mariusza Błaszczaka, w którym poinformował on o przyznaniu nagród dla żołnierzy, którzy bronią granicy przed nielegalnymi imigrantami w okolicach Usnarza Górnego. „Już dziś informuję, że w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej będę się domagała podania nazwisk żołnierzy oraz nazwy jednostki w której służą ci nagrodzeni in spe” – napisała na Twitterze – „No bo skoro nagrodzeni, to przecież MON nie będzie się tych dzielnych husarzy wstydzić, prawda?”

Dziennikarz Katarzyna Gójska zapytała Żukowską na antenie Radiowej Jedynki o to, po co jej te dane. „Nie może być takiej sytuacji, z której z jednej strony polskie wojsko zdejmuje tablice rejestracyjne z wozów, oznaczenia mundurów, a z drugiej strony ich nagradza. Jeżeli za coś ich nagradza, to rozumiem, że za czyny, których nie powinni się wstydzić. Chciałam dowiedzieć się, za co konkretnie zostały nagrodzone te osoby – odpowiedziała – “Wojsko Polskie to nie są tajne służby, pełni służbę na terenie państwa polskiego. Nie zgadzam się na zrównywanie służb specjalnych z żołnierzami. Będę dalej analizować, czy rzeczywiście te nagrody były zasadne”. Stwierdziła, że nie jest jej intencją „żeby gdzieś wrzucać te wiadomości w internet”.

Jej zachowanie ostro skrytykował Marcin Horała. „Różnych rzeczy się spodziewałem, ale tego, że polscy parlamentarzyści, osoby pełniące ważne funkcje w państwie będą atakowali służby państwowe takie jak np. straż graniczna – przyznam, że tego się nie spodziewałem” – powiedział Gójskiej – „Czy te ataki słowne – jak absolutnie haniebne słowa pana Frasyniuka, od których nie wszyscy się odcięli, takie bezpośrednie wyzwiska. Widzieliśmy parlamentarzystów i grupę osób na miejscu lżyli, wyzywali funkcjonariuszy straży granicznej, żołnierzy”.

Horała zastanawiał się po co Lewicy te informacje i uznał, że po to, aby można było nękać żołnierzy i ich rodziny. „To jest rzecz zupełnie niebywała, to wypowiedzenie lojalności polskiemu państwu” – podkreślił – „Mamy tu jasną sytuację, mamy polskie granice, mamy funkcjonariuszy, którzy wykonują swoje obowiązki dla nas wszystkich, dla nas Polaków i w tym momencie oni są atakowani. Niebywałe. Jeżeli ktoś atakuje w sposób werbalny polskich żołnierzy, którzy bronią naszych granic, to takie osoby powinno się eliminować z życia politycznego”

 

Źródło: Stefczyk.info na podst. Niezależna Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij