Kraj

Kolejne samoloty z ewakuowanymi z Afganistanu wylądują w Warszawie. Ósmy transport przyleci w poniedziałek, następny w nocy

W poniedziałek wyląduje w Warszawie ósmy samolot z ewakuowanymi z Afganistanu, w którym jest ponad 70 osób, w nocy przyleci kolejne z 100 osób; łącznie będzie to ponad 500 ewakuowanych Afgańczyków – poinformował szef KPRM Michał Dworczyk.

“Dzisiaj o godz. 15.37 wyląduje w Warszawie ósmy samolot, w którym jest ponad 70 ewakuowanych osób z Afganistanu” – powiedział szef KPRM na poniedziałkowej konferencji prasowej. “W nocy przyleci kolejny Embraer z blisko 100 osobami na pokładzie; łącznie będzie to ponad 500 ewakuowanych Afgańczyków, którzy trafią do Warszawy” – dodał minister.

Szef KPRM podkreślił, że ewakuacja dotyczy Afgańczyków, którzy współpracowali z Polską. “Afgańczyków, którzy w ostatnich latach pomagali Polakom w czasie naszej misji w tym kraju, pomagali żołnierzom Wojska Polskiego, pomagali polskim dyplomatom. Dzisiaj my pomagamy im oraz ich rodzinom, dbając o to, aby mogli bezpiecznie wyjechać z Afganistanu i uniknąć zagrożenia” – podkreślił Dworczyk.

Szef kancelarii premiera dodał, że sytuacja na lotnisku w Kabulu jest coraz bardziej niebezpieczna. “Pojawiają się informacje o możliwych zamachach terrorystycznych wokół lotniska i napływ osób, które trafiają do tej bezpiecznej strefy jest coraz mniejszy, zmniejsza się” – zaznaczył Dworczyk.

Jak zapewnił, osoby ewakuowane z Afganistanu otrzymują w Polsce pomoc. Relacjonował, że najpierw ewakuowane osoby są kierowane na 10-dniową kwarantannę, a następnie mogą złożyć wniosek o uzyskanie statusu uchodźcy. Zapewnił również, że wnioski będą pilnie rozpatrywane.

Dworczyk ponowił zapewnienie, że Polska pomoże także krajom sojuszniczym UE i NATO w ewakuacji osób, które znajdują się na ich listach. “W związku z tym na teren Polski dotrą obywatele Afganistanu, którzy będą mogli tu przebywać czasowo – do trzech miesięcy, a potem zostaną przekazani do kraju docelowego pobytu, więc tam procedury będą zupełnie inne” – wyjaśnił szef KPRM.

Jak zaznaczył, właśnie dlatego miejsca ich pobytu nie będą ograniczone jedynie do ośrodków urzędu ds. cudzoziemców. “To wszystko powoduje, że będą to nie tylko te stałe ośrodki, ale będzie również wykorzystana baza hotelowa na ten cel przeznaczona” – powiedział minister.

Wcześniej w poniedziałek wiceszef MSZ Marcin Przydacz poinformował, że akcja ewakuacyjna z Afganistanu będzie kontynuowana dopóki będą możliwości. “Wszystko będzie ustalane na bieżąco, biorąc pod uwagę sytuację bezpieczeństwa. W moim osobistym przekonaniu na pewno nie będzie to 31 sierpnia, ten czas jest dużo krótszy” – mówił.

Rzecznik talibów Suhail Szahin powiedział brytyjskiej stacji Sky News, że 31 sierpnia, wyznaczony jako ostateczna data wycofania wojsk USA z Afganistanu, to “czerwona linia”. “Jeśli przekroczą tę linię, oznacza to, że przedłużają okupację, chociaż nie ma takiej potrzeby” – powiedział. “Jeżeli USA lub Wielka Brytania będą chciały dostać więcej czasu na kontynuowanie ewakuacji, odpowiedź brzmi: nie. Albo będą konsekwencje” – dodał.

Administracja prezydenta Joe Bidena postanowiła, że 31 sierpnia będzie końcową datą wycofania wojsk USA z Afganistanu. Lotnisko w Kabulu jest obecnie zabezpieczane przez 6 tys. żołnierzy amerykańskich. Jednocześnie Biden poinformował, że jeśli do 31 sierpnia nie uda się ewakuować obywateli USA oraz ich afgańskich współpracowników, wówczas ewakuacja może zostać przedłużona o kolejne dni lub tygodnie. Biden nie podał ostatecznego terminu opuszczenia przez prowadzących proces ewakuacji Amerykanów z Afganistanu.

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell powiedział w sobotę, że ewakuacja z Kabulu do 31 sierpnia wszystkich afgańskich współpracowników UE jest niemożliwa, a utrudniają ją m.in. środki bezpieczeństwa podjęte przez władze USA. Z kolei brytyjskie media podały w poniedziałek, że premier Boris Johnson osobiście zwróci się podczas wirtualnego szczytu przywódców grupy G7 do prezydenta USA Joe Bidena, by przedłużył termin pozostania amerykańskich wojsk na lotnisku w Kabulu poza 31 sierpnia.

Po tym, jak Stany Zjednoczone wycofały większość swoich wojsk z Afganistanu, dużą część terytorium tego kraju zajęli talibowie. W niedzielę 15 sierpnia wkroczyli do stolicy kraju Kabulu i przejęli kontrolę nad pałacem prezydenckim. Państwa UE i NATO ewakuują swych obywateli oraz swoich współpracowników z Afganistanu.

Do Afganistanu zgodnie z decyzją prezydenta Andrzeja Dudy udał się Polski Kontyngent Wojskowy, liczący do 100 osób, który ma wspierać ewakuację afgańskich współpracowników Polski i innych krajów NATO z tego kraju.

Źródło: PAP Autor: Mateusz Roszak, Mieczysław Rudy
Fot. PAP

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij