Świat

Irańskie służby chciały porwać dziennikarkę z USA

Departament Sprawiedliwości USA ujawnił, że postawił zarzuty czterem osobom powiązanym z irańskimi służbami. Twierdzą, że chcieli porwać i wywieźć do Iranu mającą amerykańskie obywatelstwo dziennikarkę.

Z ujawnionego aktu oskarżenia wynika, że zarzuty postawiono podejrzewanemu o pracę dla irańskiego wywiadu Alirezie Szavaroghi Farahaniemi oraz trzem jego współpracownikom – Mahmoudowi Khazeinowi, Kiyi Saghiemu i Omidowi Nooriemu. Usłyszeli zarzuty zawiązania spisku celem porwania, naruszenia sankcji nałożonych na Iran, oszustw finansowych i prania brudnych pieniędzy.

W akcie oskarżenia nie ujawniono tożsamości ich niedoszłej ofiary, ale dziennik New York Times ujawnił, że ich celem była mieszkająca na Brooklynie i posiadająca amerykańskie obywatelstwo irańska dziennikarka i obrońca praw człowieka Masih Alinejad, która jest bardzo krytyczna wobec reżymu w Teheranie i której ten w przeszłości publicznie groził. Ona sama potwierdziła, że chodziło właśnie o nią.

Według aktu oskarżenia Irańczycy chcieli ją porwać i zabrać do Iranu, gdzie „jej los w najlepszym wypadku byłby nieznany”. W tym celu w połowie zeszłego roku zaczęli śledzić ją i jej rodzinę, zdobywając jej adres, rejestrację samochodu czy zdjęcia jej domu. Wynajęli też prywatnych detektywów aby śledzili ją i członków jej rodziny, nagrywali ich i robili im zdjęcia, a także zamontowali jej w domu ukryte kamery. Mieli im powiedzieć, że kobieta uciekła z Dubaju przed dłużnikami.

Oskarżeni mieli również planować to jak wywieźć ją z USA do Iranu. Najprawdopodobniej chcieli przeszmuglować ją łodzią do Wenezueli, której socjalistyczny reżym blisko współpracuje z Iranem. „To nie jest scenariusz jakiegoś nierealistycznego filmu. Twierdzimy, że grupa wspierana przez rząd Iranu spiskowała aby porwać działającą w USA dziennikarkę tutaj, na naszej ziemi, i siłą odwieźć ją do Iranu” – stwierdził zastępca dyrektora FBI William Sweeney Jr – „Nie na naszej warcie”. Kiedy FBI dowiedziała się o tym planie ostrzegli ją i przenieśli w bezpieczne miejsce.

Rząd Iranu według aktu oskarżenia miał ją wcześniej spróbować zwabić do kraju trzeciego, z którego łatwiej byłoby ją porwać. Dziennikarka ujawniła, że pretekstem miało być spotkanie z jej rodziną w Turcji. Na szczęście FBI wtedy również zdążyło ją ostrzec przed grożącym jej niebezpieczeństwem. Tyle szczęścia nie miał dziennikarz Rudollah Zam, który został zwabiony do Iraku w 2019 i wkrótce potem stracony w Teheranie za swoją rolę w opisywaniu protestów jakie miały miejsce w tym kraju.

Oprócz tego oskarżeni mieli również wziąć na cel ofiary z Kanady, Wielkiej Brytanii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i innych państw. Całą operację miała finansować mieszkająca w Kalifornii Niloufar Bahadorifar. Nie jest częścią tego aktu oskarżenia, ale została aresztowana już wcześniej i postawiono jej inne zarzuty. Czwórka oskarżonych nadal jest na wolności i zdaniem władz najprawdopodobniej udało im się uciec do Iranu.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Reuters Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij