Sport

Szef koszykówki w Słowenii nie obawia się Polaków. “Najgroźniejszym naszym rywalem jest Angola”

“Przed pierwszym meczem turnieju najgroźniejszym naszym rywalem jest Angola” – powiedział PAP prezes słoweńskiej federacji koszykówki Matej Erjavec przed spotkaniem jego drużyny z ekipą z Afryki w kwalifikacyjnym turnieju olimpijskim w Kownie. W grupie B gra także Polska.

W porze obiadowej w środę wysłannik PAP w jednym restauracyjnych ogródków przy głównej ulicy Kowna Laisves Aleja, natknął się na całą plejadę sław słoweńskiej koszykówki, na czele z prezesem federacji Erjavecem, sekretarzem generalnym Radoslavem Nesterovicem, byłymi reprezentantami: Goranem Dragicem i czołowym środkowym Euroligi Matjazem Smodisem czy Saszą Doncicem, ojcem Luki, lidera słoweńskiej reprezentacji i gwiazdora Dallas Mavericks, który jako zawodnik dwukrotnie zdobył mistrzostwo ligi słoweńskiej, a potem był trenerem.”Kto jest najbardziej niebezpieczny z naszych rywali? W tej chwili Angola. Bo to przeciwnik w turnieju. Widzieliśmy, że na boisku walczy fizycznie, agresywnie. Oczywiście każdy przyjechał tu, by awansować na igrzyska w Tokio i taki jest też nasz cel” – powiedział prezes Erjavec.

Nesterovic, były wieloletni środkowy klubów NBA, docenia klasę polskiej reprezentacji: “To dobry, solidny i doświadczony zespół, z liderem Mateuszem Ponitką” – zauważył mistrz NBA z San Antonio Spurs, także gracz m.in. Toronto Raptors i Indiana Pacers.

Sasza Zagorac, były zawodnik Trefla Sopot, który cztery lata temu w ME w Helsinkach grał przeciwko Polakom, pytał, dlaczego Łukasz Kolenda nie wystąpił przeciwko Angoli i o przyszłość klubową młodego rozgrywającego, występującego ostatnio w sopockim klubie.

Z kolei Goran Dragic, gwiazdor Miami Heat, uczestnik ubiegłorocznego finału NBA, który przeciwko Polsce grał już w 2007 roku na mistrzostwach Europy w Alicante, a także przed czterema laty w Helsinkach (Polska przegrała 81:90, najlepsi strzelcy: Dragic – 30 i Ponitka – 22), gdzie poprowadził reprezentację Słowenii do złotego medalu, a sam został MVP całego turnieju, nie chciał wypowiadać się na temat szans w kowieńskim turnieju. “Jeszcze nie pora na to” – skwitował.

Mecz Słowenii z Angolą rozpocznie się o godz. 15.30 czasu polskiego. Natomiast w czwartek rywalem aktualnych mistrzów Europy będą biało-czerwoni.

 

Źródło: (PAP) Autor: Marek Cegliński
Fot.

Polecane artykuły

0 0

Brytyjczycy boją się, że zabraknie ryb do fish and chips

0 0

“Łowca nastolatek” usłyszał wyrok

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij