Świat

Ruszył proces kobiety która zastrzeliła własnego męża. Setki tysięcy osób żądają jej uniewinnienia

W mieście Chalon-sur-Saone w Bretanii rozpoczął się proces w głośnej sprawie Valerie Bacot, która jest oskarżona o zabicie swojego męża. Kobieta przyznaje, że to zrobiła, napisała o tym nawet książkę – ale wiele osób uważa, że powinna być uniewinniona.

Bacot zabiła swojego o 25 lat starszego męża Daniela Polette 13 marca 2016 roku. Gdy mężczyzna odwrócił się do niej plecami aby odpalić samochód siedząca na tylnym siedzeniu kobieta sięgnęła po pistolet, oparła go na zagłówku i strzeliła mu w szyję, zabijając go na miejscu. Tej samej nocy z pomocą dwóch synów i chłopaka jej córki zakopali go w płytkim grobie w lesie w pobliżu wioski Baudemont. Policja odnalazła jego zwłoki rok później.

Wiadomo, że tak było, bo Bacot otwarcie się do tego przyznaje. Wielokrotnie opowiadała mediom szczegóły tej sprawy, napisała o niej również bestsellerową książkę. Mimo tego miliony Francuzów uważa, że powinna być uniewinniona. Petycję w tej sprawie podpisało ponad 620 tysięcy osób.

Dzieje się tak z powodu tego jak była przez niego traktowana. Polette, z zawodu kierowca ciężarówki, był wcześniej partnerem jej matki-alkoholiczki. Miał zacząć ją molestować i gwałcić gdy miała 12 lat. Jej koszmar przerwało dopiero jego aresztowanie za gwałt na innej niepełnoletniej. Nie potrwało to jednak długo gdyż sąd po zaledwie dwóch latach wypuścił go warunkowo na wolność. Po wyjściu znowu zaczął ją regularnie gwałcić i bić. Kiedy miała 17 lat zaszła z nim w pierwszą z czterech ciąż. Zmusił ją do małżeństwa, a w ostatnich latach zmuszał ją do prostytucji. Groził też, że jeśli od niego odejdzie to zabije ją i ich wspólne dzieci – które przed sądem potwierdziły jej słowa. Kobieta twierdzi, że wszyscy wiedzieli przez co przechodzi ale nikt jej nie pomógł.

Podczas pierwszej rozprawy prokuratura przekonywała, że Bacot powinna zostać ukarana gdyż dokonała morderstwa męża z premedytacją. Prokurator przypomniał, że tego dnia próbowała go zabić już wcześniej dodając mu do kawy pokruszone tabletki nasenne, jednak ten stwierdził, że kawa jest niedobra i jej nie wypił.
Obrońcy 40-latki twierdzą jednak, że ta działała w samoobronie i że sięgnęła po jego pistolet w afekcie. Twierdzą również, że na jej stan psychiczny miało wpływ to, że desperacko chciała ochronić swoją 14-letnią córkę. Polette zaczął ją bowiem wypytywać o sprawy dotyczące jej seksualności i bała się, że również ją zacznie molestować i zmuszać do prostytucji.

Jej proces ma potrwać około tygodnia. Budzi ogromne emocje we Francji, ostatni wywiad jakiego udzieliła o tej sprawie telewizji obejrzało ponad 5 milionów Francuzów. Od lat bowiem mówi się, że francuski system sprawiedliwości ignoruje przypadki przemocy domowej i molestowania. Francja ma również ogromny problem z mężczyznami mordującymi swoje partnerki – tylko w tym roku 43 kobiety straciły życie z rąk mężów, partnerów i byłych partnerów. W zeszłym roku było ich 90 a w 2019 aż 146

Źródło: Stefczyk.info na podst. CNN, Daily Mail Autor: WM
Fot.

Polecane artykuły

0 0

Atak nożownika w szpitalu. Odwiedzający zaatakował pacjentkę

0 0

Odkryto nowy gigantyczny gatunek węża

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij