Świat

Białoruś reaguje na sankcje. „Świat nie kończy się na Zachodzie”

„Białoruś będzie rezygnować z towarów i technologii z Zachodu, jeśli sankcje będą rozszerzane” – powiedział w sobotę wieczorem premier Raman Hałouczanka. Według polityka straty spowodowane przez restrykcje nie przekroczą 3 proc. PKB, a Białoruś je wyrówna.

Po przymusowym lądowaniu samolotu Ryanair w Mińsku 23 maja i aresztowaniem lecącego nim opozycjonisty Ramana Pratasiewicza, UE postanowiła zamknąć swoją przestrzeń powietrzną dla samolotów z Białorusi. W związku z łamaniem praw człowieka i represjami wobec uczestników pokojowych protestów, planowane jest wprowadzenie kolejnych sankcji.

Do zachodnich sankcji odniósł się premier Białorusi Raman Hałouczanka, który stwierdził, że w przypadku ich kontynuacji kraje zachodnie utraca białoruski rynek, wart miliardy. Premier zapewnił, że Białoruś jest gotowa do „ochrony swojego rynku” i wezwał zachodnich polityków, by pomyśleli o losie swoich przedsiębiorstw.

Zdaniem Hałouczanki, sankcje zachodnich państw nie wpłyną negatywnie na sytuacje gospodarczą Białorusi. Według premiera traty spowodowane przez sankcje nie przekroczą 3 proc. białoruskiego PKB, jednak Mińsk jest w stanie je zrekompensować.

Premier Białorusi przedstawił również rozwiązanie dla swojego kraju w sytuacji kontynuacji sankcji. „Białoruś będzie odchodzić od towarów z Zachodu, od zachodnich technologii. Wiemy, czym je zastąpić, na których dostawców się przeorientować” – oświadczył Hałouczanka. Chiny, jak wskazał, mogą np. dostarczyć 90 proc. zachodnich technologii. Poza tym, „szybko rozwijają się technologie rosyjskie” – dodał.

„Świat nie kończy się na Zachodzie. Jesteśmy częścią przestrzeni europejskiej, ale także eurazjatyckiej. Nasi dobrzy, tradycyjni przyjaciele i partnerzy, to Rosja, Chiny, państwa Azji Centralnej, a także inne. To ogromny świat, który jeszcze trzeba do końca odkryć. Jesteśmy przekonani o poparciu politycznym” – powiedział. Co do gospodarki, „Białoruś wie, dokąd ma iść i co ma robić” – zapewnił.

Premier zapowiedział także, że Mińsk będzie bronił swego stanowiska w sprawie incydentu z samolotem Ryanair w sądzie. „Jesteśmy przekonani o własnej słuszności i jesteśmy gotowi bronić naszych interesów w sądzie. Myślę, że zdołamy uzyskać rekompensatę wszystkich strat, jakie nam wyrządzono” – powiedział Hałouczanka w wywiadzie dla telewizji państwowej w sobotę wieczorem. Zapewnił również, że Mińsk jest zainteresowany międzynarodowym dochodzeniem w sprawie incydentu.

Źródło: Stefczyk.info na podst. PAP Autor: MS
Fot.

Polecane artykuły

0 0

Atak nożownika w szpitalu. Odwiedzający zaatakował pacjentkę

0 0

Odkryto nowy gigantyczny gatunek węża

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij