Świat

To koniec Netanjahu? Jego wrogowie dogadali się ze sobą

Wygląda na to, że premier Izraela Benjamin Netanjahu ma poważne kłopoty. Lider opozycji Yair Lapid poinformował prezydenta, że udało mu się sformować rząd.

Netanjahu był premierem Izraela w latach 1996-99 i ponownie od 2009 roku. Po wyborach w kwietniu 2019 roku nie udało mu się jednak sformować rządu. Od tego czasu miały miejsce trzy kolejne przedterminowe wybory, ale wszystkie skończyły się tym, że żadnej ze stron nie udawało się zebrać wystarczającej większości.

Być może to się wkrótce zmieni. Na 35 minut przed ostatecznym terminem Lapid poinformował prezydenta Reuvena Rivlina, że udało mu się sformować rząd. W jego skład oprócz centrysty Lapida wejdzie również nacjonalista Naftali Bennet. To on jako pierwszy zostanie premierem, Lapid ma objąć to stanowisko dopiero po dwóch latach.

Nowy rząd będzie się składał z małych i średnich partii reprezentujących wszystkie poglądy polityczne. W jego skład wejdzie m.in. prawicowa Yamina Benetta, centrolewicowi Niebiesko-Biali Benniego Ganca, lewicowe Meretz i Partia Pracy, nacjonalistyczna Yisrael Beitenu i prawicowa Nowa Nadzieja. Po raz pierwszy w historii Izraela w skład rządu ma wejść również reprezentująca mniejszość arabską Zjednoczona Lista Arabska.

Netanjahu ma jednak jeszcze szanse na utrzymanie się przy władzy. Zaprzysiężenie nowego rządu nastąpi bowiem dopiero za 10-12 dni a jego większość jest minimalna. Komentatorzy spodziewają się, że w tym czasie zrobi co w jego mocy aby przekonać posłów z tworzących go partii, aby nie wzięli w nim udziału. Najprawdopodobniej weźmie na cel posłów z Yaminy, którym nie podoba się sojusz z lewicowcami i Arabami.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Reuters Autor: WM
Fot. PAP/EPA/RONEN ZVULUN / POOL

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij