Kraj

Lewica chce „obniżyć poziom kształcenia w Polsce”. Lekcja wf-u zamiast religii i odciążenie programu w szkołach

Po raz kolejny lewica chce wprowadzić zmiany dotyczące nauczania religii w szkołach. Tym razem przedstawiono pakiet ustaw, według których, zamiast religii miałyby się odbywać dodatkowe lekcje wf-u, a pogram nauczania ma zostać odciążony. Według wiceszefa MEiN postulaty lewicy są niezrozumiałe i uważa, że obniży to poziom kształcenia w Polsce.

Z okazji Dnia Dziecka Lewica zorganizowała konferencje prasową przy jednym z Warszawskich placów zabaw. Politycy przedstawili na niej pakiet ustaw, które dotyczą dzieci. Jednym z pomysłów Lewicy jest wprowadzenie dodatkowych zajęć wf-u, kosztem lekcji religii.

“To nie oznacza, że będzie zwiększona siatka i liczba godzin. To oznacza, że w miejsce religii będzie dodatkowa lekcja wf-u” – powiedziała wiceszef klubu Beata Maciejewska. “Miejsce religii jest w kościele, a nie w szkole, a miejsce lekcji wf-u jest właśnie dokładnie w szkole” – dodała podkreślając, że jest to szczególnie ważne po czasie pandemii, gdzie uczniowie mieli lekcje zdalne.

Z kolei poseł Małgorzata Prokop-Paczkowska zwracała uwagę, że szkoła powinna uczyć krytycznego myślenia, rozwiązania problemów, pracy w zespole, bo potem przydaje się to na rynku pracy. “Niestety polska szkoła od lat jest skoncentrowana na wkuwaniu: dat, bitew, nazw i nazwisk królów, hetmanów itd.” – mówiła i dodała, że obciążenia programowe są od lat zbyt duże. “Od tego, gdzie szukać dat, nazwisk są encyklopedie i inne nowoczesne źródła wiedzy” – powiedziała Prokop-Paczkowska.

Do części postulatów odniósł się wiceszef ministerstwa edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski, który zwrócił uwagę, że lewica w niewłaściwy sposób próbuje usunąć lekcje religii ze szkół. “Jeżeli chodzi o kwestie lekcji religii, to trzeba byłoby rozpocząć proces negocjacyjny ze Stolicą Apostolską, bo ta kwestia jest uregulowana nie w drodze ustawy, ale w drodze ratyfikowanej umowy międzynarodowej” – powiedział.

“Jeśli chodzi o przeciążenie programu, to ja nie do końca rozumiem intencji Lewicy, tzn. oni chcą jeszcze bardziej obniżyć poziom kształcenia w Polsce? Trudno mi znaleźć uzasadnienie” – ocenił Rzymkowski. “Słuchając niektórych przedstawicieli Lewicy to mam wrażenie, że ich wiedza historyczna jest zerowa i wręcz dezinformują opinię publiczną twierdząc, jak były polityk SLD Dariusz Joński, który jest obecnie w Koalicji Obywatelskiej, że Powstanie Warszawskie w wybuchło 1988 roku” – dodał.

Lewica zaproponowała również, aby wprowadzić do szkół dwa tygodnie integracji na początek roku szkolnego. “Dzieci nie muszą od razu zderzać się z nauką, z podręcznikami, z wielką ilością informacji, powinny mieć czas na rozruch, powinny mieć te dwa tygodnie, kiedy swobodnie ze sobą rozmawiają, kiedy wprowadzane są w nowy rok szkolny” – przekonywał poseł Maciej Gdula.  W propozycjach lewicy znalazł się również postulat o tym, aby w każdej szkole dostępny był psycholog oraz opieka stomatologiczna.

Źródło: Stefczyk.info na podst. PAP Autor: MS
Fot. fotoserwis.pap

Polecane artykuły

0 0

Ukraińskim żołnierzom ukradziono mundury

0 0

Szwecja w NATO? Węgierski parlament zdecydował

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij