Świat

Biden zamierza pójść na rękę Putinowi? Amerykański prezydent chce oddać Rosjanom pola naftowe

Według portalu Kurdistan24 administracja prezydenta Joe Bidena zamierza odebrać licencję Delta Crescent Energy (DCE), która upoważniała amerykańską spółkę do obsługi pól naftowych na północnym wschodzie Syrii. Ich nowym zarządcami mieliby być Rosjanie, w tym osoby głęboko powiązane z Władimirem Putinem.

Portal opiera się na informacjach uzyskanych przez dwa niezależne źródła, które twierdzą, że rosyjskie firmy naftowe mają już podpisane kontrakty na pracę w Syrii. Ich punktem docelowym jest obszar, na którym działalność prowadzi obecnie DCE. Amerykańskie przedsiębiorstwo uzyskało koncesję na prowadzenie działalności w Syrii jeszcze za prezydentury Donalda Trumpa. Obecnie koncern czeka na jej przedłużenie, gdyż obecna licencja wygasa 31 maja 2021 roku. Wiele wskazuje na to, że tak się nie stanie.

-Wygaszenie przez administrację Bidena licencji dla firmy Delta Crescent Energy otworzy drzwi do rosyjskiej dominacji nad syryjską ropą – ostrzega portal Kurdistan24.

Amerykański prezydent chce w ten sposób załagodzić relacje z Moskwą, a przede wszystkim nie chce stwarzać kolejnych problemów. Dzięki tym zabiegom Biden chce skłonić Putina do rozmów nr. Syrii.

Kurdistan24 wymienia także nazwy rosyjskich spółek, które miałyby objąć nadzór nad syryjskimi polami naftowymi. Uwagę przykuwają w szczególności dwie z nich – Mercury LLC i Velada LLC – które mają być powiązane z osobą Jewgienija Prigożyna, który jest znany pod pseudonimem “kucharza Putina”. Mężczyzna kilka lat temu został oskarżony o ingerencję w amerykańskie wybory.

Źródło: Stefczyk.info na podst. TVP Info/ Kurdistan24 Autor: JD
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij