Kraj

Tyle posłowie wydają na przejazd taksówkami! Wśród absolutnych rekordzistów posłowie KO

Ponad 80o tysięcy złotych – tyle pieniędzy na przejazd taksówkami wydali posłowie w pierwszym roku kadencji. Według przeliczeń “Faktu” rekordzistami pod tym względem są przede wszystkim posłowie Koalicji Obywatelskiej.

Dane, upublicznione na stronach Sejmu, obejmują okresy od początku obecnej kadencji izby niższej, czyli końcówki 2019 roku oraz całego 2020.

Łącznie posłowie wydali na przejazd taksówkami ponad 800 tysięcy złotych. Najchętniej z takiego źródła transportu korzystali politycy Koalicji Obywatelskiej, którzy przeznaczyli ponad 115 tysięcy złotych, co w przeliczeniu daje średnio 900 na jedną osobę.

Działacze formacji Borysa Budki dominują także w szczegółowym zestawieniu dotyczącym wydatków na taksówki przez każdego, pojedynczego posła. Liderem takiej statystyki jest Paweł Kowal (KO), który wydał na przejazdy blisko 30 tysięcy złotych. Drugi w tym zestawieniu Piotr Borys (KO) przeznaczył ponad 10,5 tysiąca złotych, a podium zamyka Michał Jaros (KO) z ok. 9 tysiącami złotych.

Politycy KO w rozmowie z “Faktem” tłumaczyli się wysokimi kosztami przejazdów przez Warszawę. Katarzyna Lubanuer, która wydała pond 5 tysięcy złotych, uważa, że tak wysokie koszty wynikają z jej aktywności i regularności w Sejmie. Z kolei Jacek Protasiewicz, którzy przeznaczył na taksówki ok. 4 tysięcy złotych wskazywał, że do gmachu niższej izby Parlamentu musi dojeżdżać z Wawra.

Jak przedstawiają się dane w pozostałych formacjach? Drudzy w zestawieniu przedstawiciele Lewicy wydali średnio 400 złotych na osobę, politycy Koalicji Polskiej 200 złotych, PiS-u 140 złotych, a najmniej wydali reprezentanci Konfederacji – średnio 110 złotych.

Źródło: Stefczyk.info na podst. TVP Info/ Fakt Autor: JD
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij