Publicystyka

To trzeba zobaczyć! Wstrząsający protest białoruskiej aktywistki

W poniedziałek Robert Biedroń, przewodniczący Delegacji Parlamentu Europejskiego ds. Stosunków z Białorusią, zorganizował konferencję prasową przed ambasadą Białorusi w Warszawie. W jej trakcie polsko-białoruska aktywistka zdecydowała się na nietypową formę protestu.

Zorganizowana przez Biedronia konferencja miała związek z wczorajszym porwaniem samolotu Ryanair przez reżym Łukaszenki i aresztowaniu znajdującego się na jego pokładzie opozycyjnego dziennikarza Ramana Pratasiewicza. Biedroń zaprosił na nią między innymi polsko-białoruską aktywistkę Janę Shostak.

Aktywistka powiedziała dziennikarzom, że obecnie najważniejsze jest zaostrzanie sankcji na Białoruś. Powiedziała też, że białoruscy aktywiści są „do cna zmęczeni” i proszą Unię o wsparcie. „Głosu Białorusinów mieszkających w Białorusi nie przekażę z tego powodu, że oni się boją. Całe społeczeństwo jest na tyle zastraszone, że boi się zmienić zdjęcie na Facebooku, rozmawiać ze swoimi rodzinami o tym, co się dzieje. Wszyscy znajdujemy się w emocjonalnym rollercoasterze – mówiła- „My wiemy, że musimy teraz wysyłać sygnał pomocy SOS. Koniec milczenia. Chcemy wsparcia, bo inaczej te osoby, które się znajdują teraz w Białorusi, ich reżim po prostu zabije”.

Na koniec jej wystąpienia doszło do niespodziewanego zdarzenia. Aktywistka powiedziała, że poproszono ją o przekazanie mediom jeszcze jednej wiadomości. „My już nie możemy milczeć. Wszystko co nam pozostaje, to minuta krzyku. Mam nadzieję, że wszyscy i wszystkie na swój sposób zakrzyczymy” -powiedziała, po czym zaczęła krzyczeć na całe gardło, podnosząc w górę transparent z napisem SOS w białoruskich barwach narodowych.

 

Źródło: Stefczyk.info na podst. Polsat News Autor: WM
Fot. PAP/Tomasz Gzell

Polecane artykuły

0 0

Atak nożownika w szpitalu. Odwiedzający zaatakował pacjentkę

0 0

Odkryto nowy gigantyczny gatunek węża

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij