Świat

Szokujące doniesienia z Białorusi. Zatrzymany opozycjonista Raman Pratasiewicz w ciężkim stanie trafił do szpitala

Niepokojące informacje docierają do nas z Białorusi. Jak informuje niezależny białoruski dziennikarz Tadeusz Giczan, opozycjonista Raman Pratasiewicz zatrzymany wczoraj na lotnisku trafił dziś do szpitala. Według Giczana, który jest bliskim współpracownikiem Pratasiewicza, opozycjonista został przewieziony z powodu choroby serca. Jego stan jest krytyczne. Informację tę potwierdza jego matka.

Nagłe problemy kardiologiczne Pratesiewicza muszą dziwić, zważywszy, że ma on zaledwie 26 lat. Wcześniej media donosiły, że od czasu zatrzymania do Ramana i jego narzeczonej nie dopuszczono nawet ich adwokata.

– Z informacji od jego matki, Raman Pratasiewicz jest w spzitalu w stanie krytycznym – choroba serca – napisał na Twitterze Giczan.

 

Dziennikarz przypomniał, że zaledwie kilka dni wcześniej “na serce” umarł inny z białoruskich dysydentów przebywający w więzieniu Witold Aszurok. Rodzina od początku maja nie miała z nim kontaktu, a władze odmówiły wydania jej ciała zmarłego.

Kim jest Raman Pratasiewicz?

Mieszkający od jakiegoś czasu w Polsce Pratasiewicz był jednym z dziennikarzy popularnego wśród białoruskiej opozycji kanału Nexta. Telegram to relatywnie popularny darmowy komunikator internetowy, który w wielu krajach jest wykorzystywany przez dysydentów i opozycjonistów. Założycielem Nexty był popularny białoruski bloger i youtuber Sciapan Puciła, który również musiał uciec do Polski przed prześladowaniami.

Popularność Nexty wybuchła w okolicach zeszłorocznych wyborów prezydenckich. Kiedy władze ogłosiły, że Łukaszenka zdobył w nich 80% głosów a najpopularniejsza kandydatka opozycji Swiatłana Cichanouska zaledwie 10, praktycznie nikt w to nie uwierzył. Białorusini wyszli na ulice, a ich protesty były brutalnie tłumione przez milicję i KGB. Dla wielu Białorusinów Nexta i jej wariant, Nexta Live, stały się podstawowym źródłem wiedzy o sytuacji w kraju gdyż władze blokowały internet, zwłaszcza opozycyjne media. Liczba osób je śledzących przekroczyła pół miliona. Sam Pratasiewicz pracował wtedy także na innym popularnym kanale, Białoruś Mózgu.

Reżym w Mińsku uznał Nextę za ekstremizm. Sam aktywista był poszukiwany przez organy ścigania od listopada ubiegłego roku.

Kim jest opozycjonista, dla którego Łukaszenko zdecydował się na porwanie samolotu?

Źródło: stefczyk.info Autor:
Fot. Twitter/ Tadeusz Giczan

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij