Świat

Policja i komandosi szukają zbiegłego z bronią żołnierza, który “nie chciał żyć w świecie rządzonym przez wirusologów”

Trwają poszukiwania belgijskiego żołnierza, który ukradł ze swojej jednostki broń i groził osobom publicznym, w tym głównemu wirusologowi Belgii. Mężczyzna jest uzbrojony i niebezpieczny.

O zniknięciu mężczyzny poinformowała władze w poniedziałek jego partnerka. 46-letni Jurgen Conings, żołnierz w belgijskich siłach zbrojnych i weteran z Afganistanu, miał jej zostawić dwie wiadomości, w których napisał, że nie chce już żyć „w takim społeczeństwie rządzonym przez polityków i wirusologów” oraz, że „dołączy do ruchu oporu i nie podda się bez walki”.

Wcześniej Conings miał grozić osobom publicznym. Jedną z nich był wirusolog Marc Van Ranst, który służy jako doradca rządu ds. pandemii i z tego powodu często pojawia się w mediach. Żołnierz został za te groźby zawieszony w obowiązkach, ale przed zniknięciem pozwolono mu na powrót do pracy. Miał też pytać w internecie o adres Van Ransta, a on sam twierdzi, że kręcił się w okolicy jego domu. Policja przeniosła go obecnie razem z rodziną do bezpiecznej kryjówki.

Wyszło również na jaw, że miał neonazistowskie sympatie, które otwarcie manifestował w internecie. Miał także mieć związki z Thomasem Boutensem, byłym żołnierzem i liderem neonazistowskiej organizacji Krew, Ziemia, Honor i Wiara. W mediach społecznościowych nazywał go „starym kolegą” i „towarzyszem broni”. Wiele osób zastanawia się teraz dlaczego belgijskie wojsko nic nie zrobiło z tym wcześniej.

Policjanci twierdzą, że mężczyzna jest uzbrojony. Odkryli, że przed swoim zniknięciem ukradł z koszar cztery wyrzutnie rakiet przeciwpancernych, pistolet maszynowy P-90 i pistolet FiveSeven. Wyrzutnie odnaleziono w należącym do niego samochodzie, ale nadal ma mieć przy sobie broń krótką i doskonale wie jak jej użyć, bowiem w wojsku był szkoleniowcem. Policja apeluje aby w razie zauważenia go nie zbliżać się, a w poszukiwaniach pomagają im żołnierze sił specjalnych.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Guardian Autor: WM
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij