Kraj

Warszawska szkoła promuje feministyczne książki przesiąknięte erotyką wśród młodzieży? Zatrważająca lista lektur

Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, opublikował w mediach społecznościowych szokujący wpis, w którym opisał przebieg rekrutacji w jednej ze szkół średnich w Warszawie, do których miała uczęszczać jego 13-letnia córka. Jedną z form egzaminu wstępnego jest rozmowa na temat jednej z książek rekomendowanych przez placówkę. Część z nich w dużym stopniu wydaje się być nieodpowiednia dla dzieci – gdyż skupia się w dużej mierze na tematyce związanej z seksem.

Mężczyzna wyjaśnia, iż sprawa dotyczy XXI Społecznego Liceum Ogólnokształcącego im. Jerzego Grotowskiego w Warszawie. Była to jedna ze szkół, do której kandydowała 13-letnia córka Cezarego Kaźmierczaka. Przed przystąpieniem do egzaminu wstępnego dziewczynka musiała się zapoznać z jedną z książek podstawionych przez szkołę. Były to: “Opowieść podręcznej” Margaret Atwood, “Krwawa komnata” z tomu “Czarny Wenus” Angeli Carter, “Kochankowie z Marony” Jarosława Iwaszkiewicza, “Orfeusz i Eurydyka” Czesława Miłosza, “Na pełnym morzu” Sławomira Mrożka, “Uczta” Platona i “Najbrzydsza kobieta świata” z tomu “Gra na wielu bębenkach” Olgi Tokarczuk.

Początkowo lista lektur nie wzbudziła większych wątpliwości u prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Wszystko zmieniło się, kiedy jego żona zdecydowała sięgnąć po jedną z proponowanych pozycji, którą była “Krwawa komnata”. Obydwoje byli mocno zaskoczeni seksualną tematyką powieści, w której nie brakowało erotycznych opisów. Nie inaczej ma być w przypadku “Opowieści podręcznej”, którą Kaźmierczak uznał za “klasykę sado maso porno” i zacytował kilka fragmentów z niej. Małżonkowie byli także niemiło zaskoczeni treścią kolejnej lektury “Kochankowie z Marony”, który ma opowiadać jego zdaniem o trójkącie miłosnym pomiędzy biseksualistą, homoseksualistą oraz heteroseksualną kobietą.

Kaźmierczak oskarża warszawską szkołę o promowanie pedofilii. Choć wydaje się, iż jest to zbyt daleko idący wniosek, to jednak lista lektur proponowanych przez placówkę w ramach egzaminu wstępnego dla nastolatków wydaje się być mocno nieadekwatna do ich wieku i zbyt ciężka dla nich. A przynajmniej część z przedstawionych pozycji. Niektórzy z komentujących wskazują także na mocną promocję lewicowej ideologii – wskazuje się tutaj przede wszystkim na “Opowieść podręcznej”, która robi prawdziwą furorę wśród zwolenniczek Strajku Kobiet czy Angelę Carter, która uchodziła za jedną z czołowych pisarek literatury feministycznej.

Źródło: Facebook Autor: JD
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij