Świat

Kobieta, która zamordowała własne dzieci, była zafascynowana okultyzmem

W głośnej sprawie Oreanny Myers, która popełniła samobójstwo zabijając wcześniej swoje dzieci, wyszły na jaw nowe szokujące fakty. Okazało się, że była zafascynowana okultyzmem i uważała się za czarownicę.

8 grudnia zeszłego roku sąsiedzi zauważyli, że znajdujący się w mieście Williamsburg w Zachodniej Wirginii dom 25-letniej Myers i jej męża Briana Bumgarnera stoi w płomieniach. Kiedy dotarli na miejsce ich oczom ukazał się szokujący widok. Na jego werandzie leżały zwłoki Myers z dziurą po kuli w głowie i strzelbą w ręce. W środku budynku znaleźli kolejne zwłoki – trójki jej dzieci: czteroletniego Kiana, trzyletniego Aarikyle’a i rocznego Haikena, oraz dwójki pasierbów, siedmioletniego Shauna i sześcioletniego Rileya. Wszystkie zginęły od strzałów w głowy ze strzelby. Strażacy ustalili też, że dom został podpalony. Śledztwo wykazało, że zrobiła to sama Myers, po czym wyszła na zewnątrz i popełniła samobójstwo. Jej mąż był w momencie zbrodni nieobecny, przebywał akurat u krewnych.

Kobieta zostawiła łącznie cztery listy pożegnalne. „To niczyja wina poza moją” – napisała w jednej z nich – „Moje demony ze mną wygrały. Przepraszam, nie byłam wystarczająco silna”. W drugiej stwierdziła, że „zdrowie psychiczne jest ważne” i że ma nadzieję, że kiedyś ktoś pomoże takim jak ona. Poprosiła również innych, by nie lekceważyli tego bo mogą uratować w ten sposób życie lub wiele żyć. Trzeci list zawierał jej testament a czwarty ciąg tajemniczych liczb.

Teraz wyszły na jaw nowe szokujące fakty. Okazało się, że morderczyni była zafascynowana okultyzmem i uważała się za czarownicę. Informacje o tym jako pierwsza ujawniła poprzednia żona jej męża i matka dwójki zastrzelonych chłopców Raven Bumgarner. Powiedziała brytyjskiemu tabloidowi The Sun, że zabójczyni jej dzieci była zafascynowana okultyzmem i czarownicami. „Zawsze mówiła  fazach księżyca, rytuałach, kartach tarota i innych takich wiedźmowych sprawach” – powiedziała – „Mówiła „Oh, ten księżyc jest w tej fazie, to rytuał nowego początku, pójdę pobiegać nago po polach”. Powiedziała, że jej były mąż wiedział o tej obsesji.

Kobieta ujawniła też, że Myers nie robiła z niej tajemnicy i chwaliła się swoimi dokonaniami w mediach społecznościowych. Jej konto na Facebooku zostało już usunięte, ale dziennikarze znaleźli jej Instagrama. Było na nim wiele zdjęć słoików wypełnionych kryształami, roślinami i martwymi motylami. Wrzuciła na nie również zdjęcia z rytuału, którego miała dokonać 11 listopada o 11.11 w nocy. Oprócz tego było na nim wiele memów o okultyzmie i czarownicach oraz mocno pornograficznych rysunków z wytatuowanymi kobietami.

We wcześniejszym wywiadzie dla tego samego dziennika Bumgarner wyznała, że jej mąż, którego znała od dzieciństwa, zostawił ją dla Myers bo uznał, że będzie lepszą matką. Mieli wspólną opiekę nad dziećmi. Tego tragicznego dnia przywiozła je i zostawiła pod jej opieką. Twierdzi, że rozmawiała z nią i nie wyczuła, żeby coś było nie tak. Wkrótce potem mieszkający w pobliżu Myers kuzyn powiedział jej, że ich dom się pali. Natychmiast tam pojechała, ale musiała czekać kilka godzin zanim strażacy poinformowali ją co się z nimi stało.

Inne szczegóły o jej okultyzmie wyjawił też szeryf hrabstwa Greenbrier Bruce Sloan. Wyznał, że jego ludzie znaleźli w ich samochodzie, w którym zostawiła trzy z listów pożegnalnych, jeden ze słoików z kryształami i kawałek materiału z namalowanymi tajemniczymi symbolami. Ujawnił też, że kiedy w dniu zbrodni przyszła po dzieci do szkoły, to kamery zarejestrowały na jej twarzy czerwoną linię, miała ją nadal kiedy znaleziono jej zwłoki. Świadkowie twierdzą, że jeden z jej synów spytał ją o to, czy to krew, a ona odparła, że narysowała ją sama.

Szeryf Sloan przyznaje, że prawdziwych powodów tej szokującej zbrodni najprawdopodobniej nigdy nie poznamy, ale jego zdaniem nie było to rytualne morderstwo. Uważa, że bardziej prawdopodobnym motywem była zazdrość. Jej mąż przeprowadził się bowiem do krewnych i w domu bywał tylko w weekendy. Oficjalnie powodem tego było to, że ich samochód został uszkodzony w wypadku i dzięki temu miał dużo bliżej do pracy. Świadkowie twierdzą jednak, że już po tragedii widywali go z nową partnerką i podejrzewają, że jej podejrzenia mogły być prawdziwe i jej mąż miał romans. Szeryf ujawnił, że wysyłała mu dużo wiadomości tekstowych w których dawała znać, że sytuacja jej się nie podoba. W jednej z nich miała napisać, że jak któregoś dnia wróci do domu, to zastanie w nim tylko zwłoki.

Także Bumgarner uważa, że to nie okultyzm był powodem zbrodni. Nie wierzy jednak w teorię, że Myers była chora psychicznie. Jej zdaniem zaplanowała tą zbrodnię na zimno. Chciała w ten sposób ukarać swojego męża i odebrać mu to, co kocha.

Źródło: Stefczyk.info na podstawie The Sun, Daily Mail, news.au Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij