Świat

Biden chce wypuścić nielegalnych imigrantów

Joe Biden nakazał wstrzymanie deportacji nielegalnych imigrantów przez najbliższe 100 dni. Amerykańskie media donoszą też, że służba imigracyjna ICE dostała polecenie wypuszczenia tych, którzy są w jej placówkach.

Od początku było wiadomo, że Biden w razie zwycięstwa będzie dużo bardziej pro-imigrancki niż jego poprzednicy. Otwarcie zapowiadał to w trakcie kampanii wyborczej. Już pierwszego dnia zlikwidował też rozkaz Trumpa który znacznie ograniczał wydawanie wiz mieszkańcom państw mających problemy z terroryzmem – pomimo tego, że lista tych państw była stworzona jeszcze w czasach Obamy. Lewica ostro krytykowała ten zakaz bo uważali, że był on motywowany uprzedzeniami religijnymi, jako że objęte nim państwa mają większości muzułmańskie.

Inną proimigancką decyzją Bidena było wstrzymanie na 100 dni większości deportacji złapanych nielegalnych imigrantów. Według dokumentu wydanego przez Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) zmieniły się priorytety. Teraz deportacji będą poddawani przede wszystkim nielegalni, którzy zostali złapani już po 1 listopada zeszłego roku oraz osoby stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju i mieszkańców, np. skazani za brutalne przestępstwa. Reszta w praktyce nie musi się jej obawiać, a oficjalnym powodem jest pandemia i związane z nią kłopoty z bezpiecznym przeprowadzeniem tej procedury. Agenci służb granicznych mają również skupić się na pilnowaniu samej granicy a nie na szukaniu nielegalnych którym udało się już ją przekroczyć.

Proimigranckie zapatrywania Bidena już teraz sprawiły, że amerykańską granicę szturmuje rekordowa liczba nielegalnych imigrantów. Urzędnicy imigracyjni ujawnili, że w ciągu trzech ostatnich miesięcy powstrzymali 70 tysięcy osób, które próbowały przekroczyć nielegalnie granicę. To najwięcej w porównywalnym okresie od sześciu lat.

Decyzje Bidena sprawiły, że stan Teksas już w piątek podał go do sądu. „Nasz stan broni największej części południowej granicy. Brak przestrzegania prawa bezpośrednio i natychmiastowo zagrozi naszym obywatelom i policji” – powiedział teksański prokurator generalny Ken Paxton – „Jestem przekonany, że te bezprawne i niebezpieczne czyny nie zostaną utrzymane”.

Brak deportacji to nie jedyna zmiana. Biden rozmawiał ostatnio przez telefon z prezydentem Meksyku i wkrótce potem DHS ujawnił, że przestaną korzystać z wynegocjowanej przez Trumpa zasady „Remain in Mexico”. Polegała na tym, że nielegalni imigranci, którzy zostali złapani na granicy i wystąpili o przyznanie azylu, musieli czekać na rozpatrzenie swojego wniosku po meksykańskiej stronie i byli wpuszczani do USA wyłącznie wtedy, kiedy sądy imigracyjne wyrażały zgodę na azyl.

Biden przedstawił również projekt ustawy, która znacznie ułatwi i przyspieszy imigrantom uzyskanie amerykańskiego obywatelstwa. Jeżeli wejdzie w życie, to imigranci będą mogli wystąpić o nową formę zezwolenia na stały pobyt, która pozwoli im na mieszkanie w USA, pracę a nawet wstąpienie do wojska. Będzie też obejmować ich małżonków i dzieci, nawet jeśli nie dotarli do USA. Ma trwać maks. sześć lat, a po pięciu latach będą mogli wystąpić o zieloną kartę – dzieci imigrantów urodzone w USA, pracownicy rolni i obecni posiadacze tymczasowych zezwoleń na pracę nie będą musieli czekać i będą mogli zrobić to od razu. Trzy lata od jej uzyskania będą mogli wystąpić o nadanie obywatelstwa.

Bardziej szokująca jest jednak inna decyzja administracji Bidena, którą ujawnił słynny dziennikarz Tucker Carlson. Według jego informacji, potwierdzonych niezależnie przez portal Breitbart, 21 stycznia Służba Imigracyjna i Celna (ICE) wydała memorandum według którego jej agenci mają wstrzymać wszystkie deportacje. Mają także traktować sprawę każdego złapanego imigranta jako taką, w której nie ma perspektyw na jego szybką deportację. Oznacza to, że tacy imigranci nie powinni być zamykani w należących do nich placówkach.

Konsekwencje tego mogą być poważne. ICE złapanych nielegalnych imigrantów zamykała w 138 placówkach w USA, gdzie czekali na decyzję sądu imigracyjnego. Wyjątkiem od tej reguły byli w zasadzie jedynie imigranci, którzy mają w USA rodzinę, która zgodziła się ich przyjąć i sponsorować. Obecnie w takich placówkach znajduje się ponad 14 tysięcy osób, z których ponad 70% została wcześniej skazana albo ma postawione zarzuty. W większości te zarzuty dotyczą wcześniejszych prób nielegalnego przekroczenia granicy, ale nie brak wśród nich skazanych za poważniejsze sprawy. W świetle tego memorandum ICE powinna ich teraz wypuścić – na razie nie jest jednak jasne, czy faktycznie zaczęli już to robić.

Źródło: Stefczyk.info na podstawie Fox News, Breitbart Autor: WM
Fot. PAP/EPA/Ken Cedeno / POOL

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij