Świat

Francuski żołnierz próbował wnieść broń na teren Sagrada Familia. Policja nie wyklucza, że chciał dokonać zamachu

Obywatel Francji i prawdopodobnie członek francuskich sił zbrojnych został aresztowany w Barcelonie. Próbował wnieść broń i amunicję na teren słynnej bazyliki Sagrada Familia. Policja nie wyklucza, że planował dokonanie zamachu.

Zdarzenie miało miejsce w niedzielę. Mężczyzna, którego nazwiska nie ujawniono, próbował dostać się do Sagrada Familia. Został zatrzymany przez ochronę na bramce po tym, gdy skaner pokazał, że w niesionej przez niego torbie znajduje się pięć pełnych magazynków kalibru 9 mm, duży scyzoryk i tzw. push dagger, krótki sztylet bojowy. W jego samochodzie zaparkowanym w pobliżu bazyliki odnaleziono pistolet pasujący do amunicji z torby. Według niektórych doniesień broń miała mieć zatarte numery.

Mężczyzna powiedział policjantom, że jest francuskim żołnierzem, na razie brak jednak oficjalnego potwierdzenia tego faktu. Miał być zaproszony do bazyliki na prywatną mszę, a wcześniej był na strzelnicy i zapomniał, że w jego torbie nadal znajduje się amunicja. Obecnie przebywa w areszcie czekając na spotkanie z sędzią, co nastąpi najpóźniej jutro. Wiadomo, że został zatrzymany pod zarzutem nielegalnego posiadania broni, ale policja nie wyklucza, że motywem mógł być terroryzm – na chwilę obecną twierdzą jedynie, że śledztwo w tej sprawie trwa.

Poziom zagrożenia terrorystycznego w Barcelonie wynosi obecnie 4 z 5. Został podwyższony po tym, gdy hiszpańska policja otrzymała informacje, że obywatel Maroka będzie chciał dokonać zamachu przy użyciu autobusu lub ciężarówki. Nieoficjalnie wiadomo, że policjanci początkowo zignorowali te doniesienia, ale zareagowali kiedy amerykański Departament Stanu wydał ostrzeżenie dla obywateli USA. Być może amerykańskie służby przekazały swoim hiszpańskim kolegom jakieś dodatkowe informacje. Zamach w święta nie miał miejsca, ale nie można na razie wykluczyć, że ostrzeżenie było prawdziwe.

Sagrada Familia już raz stała się potencjalnym celem zamachowców. W sierpniu zeszłego roku doszło w Barcelonie i okolicach do serii zamachów w których zginęło 16 osób, w tym dwójka dzieci, a 140 zostało rannych. Sprawcami byli członkowie komórki terrorystycznej założonej przez imama Abdelbaki Es Satty. W należących do nich budynku znaleziono materiały wybuchowe i 20 butli z butanem którymi chcieli wysadzić słynną świątynię. Na szczęście nie udało im się wcielić tych planów w życie.

Źródło: Stefczyk.info Autor: Wiktor Młynarz
Fot. PAP/EPA

Polecane artykuły

0 0

Brytyjczycy boją się, że zabraknie ryb do fish and chips

0 0

“Łowca nastolatek” usłyszał wyrok

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij