Kraj

Silje Garmo jest bezpieczna! Piękne słowa Norweżki skierowane do Polaków

Ministerstwo Spraw Zagranicznych uwzględniło odwołanie prawników Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris w sprawie Silji Garmo i jej córki. Tym samym, Norweżce udzielono azylu z powodu naruszenia jej praw i wolności przez Barnevernet  (urząd ds. dzieci). Silje Garmo podziękowała Polsce i Polakom na Twitterze za „odwagę i upór”.

– Siła wzrasta w momentach, w których myślisz, że nie możesz już iść naprzód – ale mimo wszystko idziesz. Dziękujemy wszystkim w Polsce z głębi naszych serc. Waszą odwagę i upór będę cenić zawsze! – napisała na Twitterze.

Silje Garmo razem ze swoją młodszą córką uciekła z Norwegii do Polski w maju 2017 roku. Wcześniej kobieta została ostrzeżona przez przyjaciół, że dziecko zostanie jej wkrótce odebrane przez urzędników. Barnevernet zarzucał Norweżce m.in. nadużywanie paracetamolu i przewlekłe zmęczenie. Dodatkowym aspektem był konflikt z byłym partnerem kobiety, który opiekuje się ich starszą córką. To właśnie on zarzucił zrzucił Silje przemęczenie i nadużywanie leków. Jego donosy do Barnevenetu doprowadziły do tego, iż kobieta była wnikliwie obserwowana przez urzędników podczas ciąży.

Teraz Norweżka może w spokoju wychowywać swoją córkę, bez lęku o to, że dziecko zostanie jej odebrane. O przyznaniu kobiecie azylu informował mecenas Bartosz Lewandowski z Ordo Iuris:

– Polski @MSZ_RP uwzględnił odwołanie prawników @OrdoIuris i udzielił Silje Garmo i jej małej córeczce Eirze azylu z powodu naruszenia jej praw i wolności przez Barnevernet w Król. Norwegii. Tym aktem Polska potwierdziła, że ochrona rodziny wymaga zdecydowanej reakcji międzynarodowej – napisał dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris na Twitterze.

Norweski Barnevernet cieszy się złą sławą od lat. Przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka toczą się liczne sprawy, w których zrozpaczeni i pozbawieni nadziei rodzice narzekają na nieludzkie praktyki urzędników odbierających dzieci.

– Decyzja Ministra Spraw Zagranicznych stanowi potwierdzenie, że Rzeczpospolita stoi zdecydowanie na straży fundamentalnej konstytucyjnej zasady ochrony życia rodzinnego. Decyzja polskich władz to również źródło nadziei dla Polaków mieszkających w Norwegii, którzy często spotykają się z takimi samymi problemami jak Silje Garmo. Azyl dla norweskiej mamy i jej córki stanowi impuls dla Norwegii, w której trwa wciąż debata o konieczności zreformowania systemu Barnevernet. W skali zaś europejskiej, Polska włącza się w ten sposób ponownie w debatę o ochronie rodzin, prześladowanych przez urzędy takie, jak Barnevernet czy Jugendamt –  komentował prezes Instytutu Ordo Iuris adw. Jerzy Kwaśniewski, pełnomocnik Silje i Eiry Garmo na stronie Instytutu Ordo Iuris.

 

Źródło: Stefczyk.info Autor: ac
Fot. PAP

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij