Miało być zdrowo i zgodnie z europejskimi normami, ale okazuje się, że to pobożne życzenia. Audyt Komisji Europejskiej wykazał, że Brazylia nie potrafi zagwarantować, iż do UE nie trafia wołowina od bydła leczonego zakazanym w Unii estradiolem. Mimo wcześniejszego zobowiązania do wstrzymania takiego eksportu, dostawy wznowiono bez informowania Brukseli.
W 2025 r. na rynek UE trafiły 33 tony mięsa pochodzącego ze 174 sztuk bydła leczonego hormonem wzrostu. Wystawiono 15 certyfikatów potwierdzających brak hormonów w hodowli. Nieprawidłowości ujawniła dopiero październikowa kontrola. Zawieszono jednostkę certyfikującą odpowiedzialną za dokumenty.
Komisarz UE Oliver Varhelyi przekazał, że brazylijski minister rolnictwa Carlos Favaro zapewnił o natychmiastowym zawieszeniu tej jednostki. KE zapowiada dodatkowy audyt i weryfikację działań naprawczych.