Cztery medale – trzy srebrne i jeden brązowy wywalczyli Polacy w zakończonej w niedzielę wieczorem w Weronie 25. edycji zimowych igrzysk olimpijskich.
Największą gwiazdą biało-czerwonych został 19-letni skoczek narciarski Kacper Tomasiak. Młody zawodnik sięgnął po trzy krążki: srebro indywidualnie na skoczni normalnej, brąz na obiekcie dużym oraz srebro w konkursie duetów w parze z Pawłem Wąskiem.
Czwarte podium dla reprezentacji zapewnił Władimir Semirunnij. Urodzony w Jekaterynburgu panczenista, od roku startujący w barwach Polski, zdobył srebro w wyścigu na 10 000 metrów.
Lepszym dorobkiem medalowym biało-czerwoni mogli pochwalić się jedynie podczas igrzysk w Vancouver w 2010 roku oraz w Soczi w 2014 – w obu przypadkach było to sześć medali. Łącznie w historii startów Polska ma na koncie 27 krążków zimowych igrzysk.
W klasyfikacji medalowej tegorocznej imprezy Polska zajęła 21. miejsce. Na szczycie znalazł się Norwegia z rekordową liczbą 41 medali, w tym 18 złotych.