Młodzieżówka Konfederacji sprzeciwia się umieszczaniu ukraińskich flag na pojazdach komunikacji miejskiej we Wrocławiu. Swoje stanowisko młodzież ogłosiła podczas konferencji, na której jednym z nielicznych obecnych był prezes wrocławskiego MPK.
Korona Młodych to młodzieżowa formacja Konfederacji. Jej członkowie ogłosili, że we wrocławskim MPK złożyli wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Chodzi o umieszczanie ukraińskich flag na pojazdach komunikacji miejskiej, z czym nie zgadzają się członkowie Korony Młodych.
„Na jakiej podstawie zostało zmienione oflagowanie na komunikacji miejskiej we Wrocławiu? Skąd poszły na to pieniądze, kto za to zapłacił, kto jest za to odpowiedzialny?” – mówił na antenie Radia Wrocław koordynator młodzieżówki na Dolnym Śląsku Szymon Styrczula. „Sprawdzamy czy aby na pewno przestrzegane jest prawo polskie” – dodał.
Według prezesa Korony Młodych Dawida Jankowskiego „takie inicjatywy nie powinny być finansowane przez instytucje państwowe”. Podczas konferencji prasowej z ust młodych Konfederatów padły słowa, że chcą „Polski polskiej”, a nie „tęczowej i lewackiej czy poddańczej pod dyktando brukselskich eurokratów”. Podkreślali też, że nie chcą zrobić z polski „ukropolii”.
Jedną z niewielu osób na konferencji był prezes wrocławskiego MPK Krzysztof Balawejder. Przyznał, że to on osobiście podjął taką decyzję. Zaznaczył, że bierze za to pełną odpowiedzialność i jest z tego dumny. Jednocześnie przypomniał, że decyzja o umieszczeniu ukraińskich flag zapadła w dniu zaatakowania Ukrainy przez Rosję i nazwał ją „odruchem serca”.