Kraj

W deklaracji końcowej szczytu NATO uwzględniono ważne sprawy dla Polski

„Z punktu widzenia Polski ważne, że szczyt NATO uwzględnił w deklaracji końcowej sprawy ważne dla naszego kraju i regionu, w tym związane z Ukrainą i Białorusią” – powiedział szef BBN Paweł Soloch.

W poniedziałek w Brukseli przywódcy państw i rządów krajów NATO zapowiedzieli w deklaracji końcowej szczytu wolę zmian na rzecz dostosowania Sojuszu do nowych wyzwań, w tym zmiany klimatu i rosnącego znaczenia Chin. Podtrzymali deklarację z 2008 działań na rzecz przyjęcia Ukrainy, wyrazili zaniepokojenie działaniami Rosji, a także dławieniem protestów na Białorusi.

„Poza przyjęciem raportu 2030 i prac nad nową koncepcją strategiczną, która ma być przyjęta w przyszłym roku, podkreśleniem wymiaru wojskowego i znaczenia odstraszania, ważne jest też, że w deklaracji końcowej znalazły się dwie sprawy istotne z naszego, regionalnego punktu widzenia” – powiedział we wtorek PAP szef BBN. Soloch towarzyszy prezydentowi Andrzejowi Dudzie, który ze szczytu NATO przyleciał do Bratysławy, gdzie weźmie udział w konferencji GLOBSEC.

„W kontekście Białorusi, autorytarnego reżimu Łukaszenki i porwania samolotu, ważne jest wyrażenie zaniepokojenia restrykcjami władz wobec mniejszości polskiej. Chcieliśmy też, żeby wybrzmiało wsparcie dla proatlantyckich aspiracji Ukrainy, zaznaczyć znaczenie polsko-litewsko-ukraińskiej brygady dla budowania kompatybilności struktur wojskowych Ukrainy i NATO” – zaznaczył.

Według Solocha szczyt należy postrzegać także „w szerszym kontekście aktywności prezydenta” na spotkaniu i w poprzednich tygodniach. Szef BBN zwrócił uwagę, że prezydent Andrzej Duda podczas brukselskiego szczytu spotkał się z prezydentem Stanów Zjednoczonych, prezydentem Francji, premierem Wielkiej Brytanii, przed szczytem z prezydentem Turcji, a za dwa dni ma się spotkać z prezydentem Niemiec. Dodał, że spotkanie z premierem Macedonii Północnej, która weszła do NATO wiosną 2020 r., jest wyrazem poparcia Polski dla procesu rozszerzania Sojuszu. „Na to trzeba spojrzeć w kontekście wcześniejszej wizyty naszego prezydenta w Gruzji, gdzie udzielił silnego poparcia pronatowskim aspiracjom tego kraju, trzeba również pamiętać o polsko-rumuńskiej inicjatywie zawiązania Bukareszteńskiej Dziewiątki” – powiedział Soloch, przypominając majowy szczyt grupy B9 w Bukareszcie, w którym zdalnie wzięli udział prezydent USA Joe Biden i sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. To spowodowało – dodał Soloch – że „prezydent Biden spory fragment swojego wystąpienia na szczycie poświęcił Bukareszteńskiej Dziewiątce”.

„Prezydent USA spotkał się także z przywódcami trzech krajów bałtyckich. Wydaje się więc,, że zarówno w komunikacie końcowym, jak i poprzez tego typu spotkania zostało podkreślone znaczenie wschodniej flanki NATO” – podsumował szef BBN.

Zwrócił zarazem uwagę na „spotkania z naszymi zachodnioeuropejskimi sojusznikami” i rozmowę z prezydentem Emmanuelem Macronem. „Rozmowa dotyczyła nie tylko spraw wojskowych, ale także współpracy energetycznej” – powiedział Soloch, podkreślając zapowiedź przyznania Polsce statusu państwa ramowego w Eurokorpusie.

Przypomniał, że przed kilku laty Polska zamierzała redukować swoje zaangażowanie w tę strukturę. „Uważaliśmy, że Eurokorpus jest organizacją jednowymiarowo nakierowana na działania w ramach Unii Europejskiej, a byliśmy zainteresowani tym, by służyła ona i UE, i NATO. Po kilku latach udało się stworzyć warunki, dzięki którym Polska w tym wymiarze europejskim, ale w łączności z NATO, należy do struktury, w której główną rolę odgrywa Francja” – zauważył Soloch.

„Pokazujemy, że naszym priorytetem są relacje transatlantyckie, ale potrafimy też współpracować z takimi sojusznikami jak Francja, której optyka jest dość specyficzna, bardzo europejska” – dodał.

Źródło: PAP Autor: Jakub Borowski
Fot. PAP

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij