Kraj

Ryszard Petru skomentował kolejny rosyjski atak na Ukrainę. W swoim stylu

Ryszard Petru to człowiek, który zaliczył niezliczoną liczbę wpadek. Niedawno pomylił nawet nazwę partii, którą założył kilka dni wcześniej. Tym razem wezwał Unię Europejską do reakcji wobec “eskalacji napięcia między Rosją i Ukrainą” na… “Morzu Azorskim”.

Politykowi chodziło oczywiście o “Morze Azowskie”, gdzie w niedzielę rosyjskie siły specjalne zajęły trzy ukraińskie okręty .

Do ataku doszło wówczas, gdy dwa należące do Ukrainy kutry oraz holownik, które płynęły z Odessy do ukraińskiego portu w Mariupolu nad Morzem Azowskim, zostały ostrzelane, a następnie zajęte przez rosyjskie siły specjalne. Rosja oskarżyła ukraińskie jednostki o naruszenie granicy i wpłynięcie na rosyjskie wody terytorialne, nazywając całą sytuację “ukraińską prowokacją”.

O szczegółach rosyjskiego ataku na ukraińskie okręty prezydent Petro Poroszenko rozmawiał z prezydentem Andrzejem Dudą.

– Prezydent Ukrainy poinformował o brutalnym akcie agresji Rosji przeciwko Ukrainie na wodach Cieśniny Kerczeńskiej oraz działaniach, które Ukraina podjęła w odpowiedzi, łącznie z wprowadzeniem stanu wojennego – oświadczyła administracja prezydenta RP.

– Prezydent Polski wyraził poparcie dla Ukrainy oraz jej działań. Rozmówcy skoordynowali dalsze kroki w związku z rosyjskim zagrożeniem. Poroszenko i Duda zaapelowali także do UE o nasilenie nacisków sankcyjnych na Rosję i podniesienie tej kwestii na posiedzeniu Rady Europejskiej – poinformowała administracja prezydenta Dudy.

 

 

Źródło: Stefczyk.info Autor: ac
Fot. PAP

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij